Dlaczego warto jeździć na projekty?

Budapeszt. :)

Budapeszt. :)


Co to jest projekt? Jak to wygląda? Projekt, bądź wymiana to czas, kiedy młodzież uczy się w nowym miejscu wielu rzeczy – języka, nowych kultur, wyzwań to tylko przykłady. Często mogą trwać tydzień, półtora tygodnia, są także projekty, które mogą trwać pół roku, rok. Projekty są różnorodne – jest bardzo szeroki wachlarz od tematyki sportowej po sztuk teatralnych, umiejętności pisania CV itd. Jest to też okazja do nauki języka.
Tematem mojego artykułu jest: Dlaczego warto jeździć na projekty? Chciałabym opowiedzieć o moim pierwszym projekcie we Węgrzech. Odbył się on od 22.02 do 01.03.16. Tematem było „Change Your Attitude” („Zmień swoje nastawienie”). Organizatorem była organizacja – EGYUTT HATO z Węgier w ramach Eramus +. Celem projektu było pokazanie, czego osoby niepełnosprawne oczekują od środowiska osób pełnosprawnych.
My, niepełnosprawni, żyjąc, na co dzień wśród osób zdrowych, odczuwamy potrzebę by móc normalnie funkcjonować jak osoby pełnosprawne. Na swoim przykładzie napiszę, a jestem osobą z uszkodzonym słuchem, iż lubię oglądać filmy, lecz nie zawsze mogę wszystkie filmy obejrzeć ze względu na brak napisów, i przez co nie zawsze mogę włączać do dyskusji z innymi na temat konkretnego filmu, bo nie obejrzałam go, a więc nie mam własnego zdania. Gdy poproszę kogoś, kto by opowiedział o tym filmie, to nie jest to samo. Tracę wiele. Osoba niepełnosprawna to też człowiek. Rozwija się, żyje w środowisku i ma potrzebę włączania się w codzienność, która jest normalna dla osób zdrowych. Niepełnosprawność nas nie ogranicza – to my sami stawiamy sobie ograniczenia. Jesteśmy w stanie wiele zrobić, nawet te niemożliwe rzeczy. Wszystko zależy nie tylko od nas, ale też od pomocy innych ludzi. Bazując na powyższym przykładzie o filmach, osoba słabosłysząca nie jest w stanie sama zrobić napisów do filmów – potrzebna jest pomoc osoby która rozumie co się mówi w filmie i mogłaby przytoczyć dialogi w wersji pisanej . Na projekcie była także mowa o szacunku dla osób niepełnosprawnych ze strony ludzi zdrowych. Na wymianie był chłopak z Portugali – miał na imię Andre. Jeździ na wózku. Opowiadał o tym, że na plaży jest przystosowana droga dla osób jeżdżących wózkiem. Fantastyczne udogodnienie, prawda? Lecz mimo udogodnienia, jest mu przykro, że przy znaku jest napisane – nie droga dla osób niepełnosprawnych, a droga dla niedorozwojów. Podobne wrażenia podzielili się uczestnicy z innych krajów (nadmienię, że w projekcie uczestniczyli ludzie z Portugali, Polski, Rumuni, Węgier, Czech i Łotwy). Rumuni na przykład mówią, że, mimo iż wiedzą, że mają ogromną wiedzę, potrafią ją wykorzystać, lecz ich społeczeństwo boi się osób niepełnosprawnych, uważają ich za niedorozwiniętych. Niepełnosprawni to też ludzie, mają uczucia.
Mieliśmy także inne ćwiczenia takie jak np.: komunikacja niewerbalna, najważniejsze wartości w życiu, czyli rzecz biorąc było to jak szkolenie oparte na nieformalnych metodach nauczania, które mogą pomóc nam na realizację własnych inicjatyw oparte na duchu ruchu niezależnego życia w swojej społeczności lokalnej.
Czego nauczył mnie ten projekt we Węgrzech? Warto zmienić nastawienie do różnego rodzaju spraw, problemów. Przede wszystkim stałam się pewniejsza siebie – wierzę w siebie, że potrafię zmierzyć się z nieznanym. Najważniejsze – znalazłam sens w życiu i wiem, o co naprawdę chcę walczyć.
Teraz krótkie podsumowanie całego artykułu. Projekty kształtują nas, dodają nam skrzydeł, pozwalają poznać świat i nowych ludzi. Najfajniejsze w tym wszystkim możemy nauczyć się języka angielskiego.
Napisała: Natalia Snopek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>